May 16
Sędzia do skazanego:
– Za co pana aresztowali?
– Za konkurencję.
– Przecież za to się nie karze
– Tak, ale ja robiłem takie same banknoty jak mennica państwowa.
Sędzia do skazanego:
– Za co pana aresztowali?
– Za konkurencję.
– Przecież za to się nie karze
– Tak, ale ja robiłem takie same banknoty jak mennica państwowa.
Sędzia do oskarżonego:
– Dlaczego żona się chce z panem rozwieźć ?
– Sam nie wiem, złociutki…
Sędzia do oskarżonej:
– A więc nie zaprzecza pani, że zastrzeliła męża podczas transmisji z meczu piłkarskiego?
– Nie, nie zaprzeczam.
– A jakie były jego ostatnie słowa?
– Oj strzelaj, prędzej, strzelaj…
Sędzia do górala:
– Ile macie dochodów?
– Wysoki sądzie, do chodów to ja mom dwie nogi, ale obie kipskie.