May 16
Roztargniony profesor wchodzi do fryzjera i mówi:
– Proszę mnie ostrzyc.
– Z przyjemnością, panie profesorze, tylko proszę zdjąć kapelusz.
– Och, bardzo przepraszam! Nie zauważyłem, że tu są damy!
Roztargniony profesor wchodzi do fryzjera i mówi:
– Proszę mnie ostrzyc.
– Z przyjemnością, panie profesorze, tylko proszę zdjąć kapelusz.
– Och, bardzo przepraszam! Nie zauważyłem, że tu są damy!
Roztargniony profesor pyta swoja sekretarkę:
– Czy była pani wczoraj w teatrze?
– Nie, panie profesorze, wieczór spędziłam w łóżku…
– Tak, tak. No i co? Dużo było ludzi?