Rozmawiają dwie teściowe:
– Co robi pani zięć?
– Zwykle robi co mu każę.
Rozmawiają dwie studentki:
– Którego wolisz: Pawła, czy Karola ?
– A który przyszedł?
Nie ma podobnych dowcipów
Rozmawiają dwie koleżanki:
– Czy udała ci się randka?
– Nie!
– Dlaczego?
– Bo on ma mnie za co złapać, a ja jego nie!
Nie ma podobnych dowcipów
Rozmawiają dwie sąsiadki:
– Wie pani, że ten sąsiad z parteru to bardzo dobry człowiek, bo cały swój dorobek przekazał na sierociniec.
– A dużo tego było?
– Ośmioro dzieci!
Nie ma podobnych dowcipów
Rozmawiają dwie Rosjanki. Jedna się pyta drugiej:
– Jaki rodzaj seksu preferujesz?
– Ja lubię po bożemu, odpowiada, a ty?
– Ja uwielbiam kochać się “na rodeo”.
– Na rodeo, o co w tym chodzi?
– Na początku, kocham się w pozycji na jeźdźca, potem po 20 sekundach mówię, że mam AIDS i próbuję się utrzymać.
Nie ma podobnych dowcipów
Rozmawiają dwie serdeczne przyjaciółki:
– Jak ci się podobało moje zdjęcie?
– Świetnie. Właśnie tak powinnaś wyglądać.
– Na tym zdjęciu jetem zupełnie niepodobna do siebie!
– Więc powinaś być wdzięczna fotografowi!
Nie ma podobnych dowcipów
Rozmawiają dwie przyjaciółki:
– Szef dał mi podwyżkę, kiedy dowiedział się, że swojemu synowi dałam jego imię!
– Mi także dał podwyżkę, kiedy swojemu synowi nie dałam jego nazwiska.
Nie ma podobnych dowcipów
Rozmawiają dwie sąsiadki.
– Mój mąż to jest słońce…
– Co ty opowiadasz? Po tylu latach małżeństwa?
– Ano, tak. Jak zajdzie wieczorem do knajpy, to dopiero rano z niej wychodzi.
Nie ma podobnych dowcipów
Rozmawiają dwie koleżanki:
– Ale Kaśka zbrzydła. Aż miło popatrzeć.
Nie ma podobnych dowcipów
Rozmawiają dwie plotkarki:
– O Krysi nie można powiedzieć złego słowa…
– To porozmawiajmy o kimś innym!
Nie ma podobnych dowcipów
Rozmawiają dwie babcie kiblowe.
– Ostatnio zmieniłam klimaty.
– A co, pewnie awansowałaś?
– Nie, przenieśli mnie do męskiego.
Nie ma podobnych dowcipów
Rozmawiają dwie gwiazdy filmowe:
– Ogarnia mnie przerażenie na samą myśl o pięćdziesiątce…
– Moja droga, a co ci się wtedy przydarzyło?!
Nie ma podobnych dowcipów
Rozmawiają dwie gaździny o swoich dzieciach. Jedna z nich się chwali:
– A mój Jasiek to teroz studyjuje w takim uniwersytecie, co to się tak jako nazywo: ugryź – nie, nie ugryź!… użarł – nie, nie użarł… A! Już wim! UJOT!
Nie ma podobnych dowcipów
Rozmawiają dwie blondynki:
– Wyglądasz dziś czarownicująco – mówi pierwsza
– Czy to miał być kompleks? – pyta druga
– Nie, chciałam ci tylko zaimponić – odpowiada pierwsza!
Nie ma podobnych dowcipów
Rozmawiają dwie blondynki:
– Och, macie nowy stół!
– Tak, wczoraj mąż przyniósł od stolarza.
– Masz dobrego męża. Mój był wczoraj w konserwatorium i nie przyniósł do domu żadnej konserwy.