Rozmawiają dwaj wędkarze:
– Nie uwierzysz, złowiłem wczoraj 5-kilogramowego karpia!
– A ja węgorza, który miał 4 metry!
– Niemożliwe!
– To prawda! – potwierdza żona – Józek go cały dzień rozciągał!
Rozmawiają dwaj bankierzy:
– Co u pana słychać panie Rozenkranc ?
– Same kłopoty. Szukamy kasjera.
– Przecież niedawno zatrudniliście nowego!
– No i właśnie jego szukamy!
Nie ma podobnych dowcipów
Rozmawiają dwaj faceci w barze:
– Strzeliłbym pięćdziesiątkę – mówi jeden.
– A ja osiemnastkę.
Nie ma podobnych dowcipów
Rozmawiają dwaj wędkarze:
– Miałem wczoraj cudowny sen! W piękną, gwieździstą noc płynąłem łódką z piękną, seksowną blondynką…
– I jak się ten sen skończył?
– Świetnie! Złowiłem 3-kilogramowego szczupaka!
Nie ma podobnych dowcipów
Rozmawiają dwaj starsi panowie z brzuszkami:
– Podobno codziennie intensywnie uprawiasz gimnastykę?
– To prawda.
– A możesz już dotknąć swoją prawą ręką lewą nogę?
– Jeszcze nie ale już zaczynam ją widzieć.
Nie ma podobnych dowcipów
Rozmawiają dwaj sąsiedzi. I jeden z nich mówi:
– Ja mam prawdziwego psa obronnego. Do jego budy nie można podejść.
– Dlaczego, taki groźny?
– Nie, tak jest zasrane!!!