Przychodzi facet do spowiedzi i mówi, że zgwałcił nieletnią.
Ksiądz wyrozumiale:
– Pewnie ona Ciebie, mój synu, sprowokowała…
– Tak, proszę księdza.
– Odmów dziesięć zdrowasiek i masz rozgrzeszenie.
Przychodzi drugi facet i mówi, że zgwałcił staruszkę.
Ksiądz wyrozumiale:
– Pewnie to był jej ostatni raz w życiu, więc zrobiłeś dobry uczynek, synu.
– Tak, proszę księdza.
– Odmów dziesięć zdrowasiek i masz rozgrzeszenie.
Przychodzi trzeci facet:
– Zgwałciłem księdza z sąsiedniej parafii!
Ksiądz – waląc pięścią w konfesjonał: Pamiętaj, tu jest twoja parafia!
Przychodzi facet do pracy pobity, podrapany itd. Kumpel go pyta:
– Kto ci to zrobił ?
– Żona…
– Żona? Za co !?
– Powiedziałem do niej “ty”.
– I za to cię pobiła? A jak dokładnie powiedziałeś ?
– Ona mówi do mnie “już się nie kochaliśmy ze dwa lata…”
A ja do niej:
– Chyba ty…
Nie ma podobnych dowcipów
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
– Panie doktorze mam interes jak niemowlę.
– Niemożliwe niech pan zdejmie spodnie,
– Rzeczywiście 3kg i 55cm.
Nie ma podobnych dowcipów
Przychodzi facet do domu po pracy i chce coś zjeść. Żona się pyta:
– Otworzyć ci puszkę?
– Cipuszkę później, najpierw daj coś jeść.
Nie ma podobnych dowcipów
Przychodzi facet do okulisty, staje mu przed biurkiem i zaczyna odpinać pasek od spodni.
– Proszę pana, ale pan się chyba pomylił, ja jestem okulistą!
Moment, moment; i facet ściąga spodnie.
– Nie, no proszę pana; tu chyba zaszła pomyłka; przecież ja leczę oczy!
Spokojnie facet, momencik…; i gość ściąga majty.
– …ale proszę pana, na pewno się pan nie pomylił?
– Słuchaj pan! Gość wypina na okulistę dupę. Widzisz pan te brązowe kuleczki przy dupie?
– …no tak widzę ale nadal nie bardzo wiem o co chodzi?
– Panie, jak ja pociągnę za taką kuleczkę, to aż mi oczy łzawią!
Nie ma podobnych dowcipów
Przychodzi facet do lekarza. Lekarz pyta się:
– Jak Pan ma na imię?
Na co facet odpowiada:
– SRACZKA.
Lekarz:
– Hmm, to bardzo rzadkie imię.
Nie ma podobnych dowcipów
Przychodzi facet do lekarza z igłami powbijanymi w interes.
Co się panu stało? – Pyta lekarz.
Julio Iglasias – odpowiada facet.
Nie ma podobnych dowcipów
Przychodzi facet do lekarza i chce dostać zwolnienie z pracy. Lekarz mu na to, że nie może mu dać zwolnienia, bo nie ma ku temu żadnego powodu. Pacjent jest zdrowy i koniec. No wiec facet wyszedł z gabinetu i jak się w poczekalni zatoczył, tak runął na podlage i umarł na miejscu. Lekarz wychodzi, patrzy co się stało i mówi do pacjentów:
– No widzicie?! Miałem rację… tak mu się pracować nie chciało, ze wolał umrzeć niż iść do roboty!
Nie ma podobnych dowcipów
Przychodzi facet do lekarza ze spermą w dłoniach i mówi:
– Panie, normalnie w pale się nie mieści.
Nie ma podobnych dowcipów
Przychodzi facet do lekarza.
– Panie doktorze, sikam alkoholem.
– Dziwne, mówi lekarz biorąc do ręki szklaneczkę. Proszę tu nasikać.
Po chwili lekarz wącha napełnioną szklaneczkę i stwierdziwszy, że pachnie alkoholem wypija jej zawartość.
– Nieprawdopodobne ! Prawdziwy alkohol ! Spróbujmy jeszcze raz !
Po raz drugi szklaneczka napełnia się, a lekarz wypija jej zawartość.
– Wie Pan co ? No to jeszcze jedną rundkę !
– O, nie ! Tym razem, to już z gwinta !
Nie ma podobnych dowcipów
Przychodzi facet do seksuologa. Ten go pyta:
– Kiedy miał pan ostatnio stosunek ?
– Oj panie doktorze tak dawno, że nie pamiętam. Zadzwonię do żony, może ona wie.
Wykręca numer i mówi:
– Zosia, kiedy ostatni raz uprawialiśmy seks?
– A kto mówi?
Nie ma podobnych dowcipów
Przychodzi facet do domu, patrzy a tu żona kocha się z innym. Podchodzi i zaczyna żonie wypominać:
– Jaka ty jesteś. Chciałaś futro – kupiłem Ci, chciałaś biżuterię – kupiłem Ci, chciałaś samochód – kupiłem Ci, chciałaś… Czy mógłby pan przestać kiedy ja mówię?
Nie ma podobnych dowcipów
Przychodzi facet do sklepu zoologicznego i przygląda się zwierzakom na wystawie. W międzyczasie wchodzi inny klient i kupuje małpę z klatki obok.
Facet słyszy cenę: 5 000 USD.
– Czemu ta małpa taka droga?
– Ona programuje biegle w C… wie pan… szybki, czysty kod, nie robi błędów… warta jest tej ceny.
Obok stała druga klatka, a tam cena: 10 000 USD
– A ta małpa czemu taka droga?
– Bo ta małpa programuje obiektowo w C++, może też pisać w Visual C++, trochę w Javie… wie pan… tego typu. Bardzo przystępna cena.
– A ta małpa? – pyta facet wskazując na klatkę z ceną 50 000 USD
– Taaaa? Nigdy nie widziałem, by coś robiła, ale mówi, że jest konsultantem.
Nie ma podobnych dowcipów
Przychodzi facet do biblioteki i mówi:
– Jest książka pt. Polska mistrzem świata?
A bibliotekarka na to:
– Fantastyka piętro wyżej.
Nie ma podobnych dowcipów
Przychodzi facet do sklepu i mówi, że idzie na bal maskowy. Chciałby kupić
kostium Adama. Sprzedawczyni przynosi mu figowy listek.
– Za mały!
Przynosi większy.
– Także za mały!
Przyniosła jeszcze większy.
– Ten także za mały!
Wkur***na sprzedawczyni:
– Po co Panu te liście? Przerzuć Pan ch**a przez plecy i na balu będziesz
Pan przebrany za dystrybutor…
Nie ma podobnych dowcipów
Przychodzi facet do sklepu monopolowego:
– Dzień dobry, nazywam się Antoni Kluska i chciałbym kupić pół litra wódki czystej.
– Proszę bardzo – mówi sprzedawczyni. I wcale nie musi mi się Pan przedstawiać !
– Ależ droga pani, ja nie jestem anonimowym alkoholikiem!
Nie ma podobnych dowcipów
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
– Panie doktorze boli mnie wątroba
– A pije pan? – pyta lekarz
– Piję, ale nie pomaga.