May 16

Przychodzi blondynka – nastolatka do mamy i mowi:
– Mamo, czy to prawda, że dzieci rodząc się wychodzą z tego samego miejsca w które chłopcy wkładają ich członki?
Matka zadowolona, że nie musi poruszać tego tematu sama mówi:
– Tak córeczko, tak.
Na to blondynka:
– A czy przy porodzie nie powybija mi zębów?

Nie ma podobnych dowcipów

    Dodał:

    Comments are closed.

    May 16

    Przychodzi blondynka do lekarza i mówi:
    – Panie doktorze; nie wiem co mi jest, jak tu się dotknę to mnie boli, tu jak się dotknę mnie, boli, tu mnie boli i tu też jak się dotknę to mnie boli (i tak się babka podotykała w różne miejsca).
    Lekarz obadał, obejrzał i mówi:
    – Wiem co pani jest; ma pani ręce połamane…

    Nie ma podobnych dowcipów

      Dodał:

      Comments are closed.

      May 16

      Przychodzi blondynka do sklepu i przez pół godziny męczy się z otwarciem drzwi. Gdy już weszła sklepowa mówi:
      – Co pani tak długo otwierała te drzwi, przecież jest napis: ciągnąć.
      Na to blondynka:
      – Tak, ale nie pisze, w którą stronę ciągnąć.

      Nie ma podobnych dowcipów

        Dodał:

        Comments are closed.

        May 16

        Przychodzi blondynka do fryzjera i mówi:
        – Proszę mnie ostrzyc, ale nie może mi pan ściągnąć walkmana, bo umrę.
        Fryzjer strzyże, ale w pewnym momencie trąca słuchawki, które spadają.
        Blondynka umiera. Fryzjer podnosi strącone słuchawki i słyszy:
        – Wdech, wydech, wdech, wydech…

        Nie ma podobnych dowcipów

          Dodał:

          Comments are closed.

          May 16

          Przychodzi blondynka do sklepu elektrycznego i mówi:
          – Poproszę lotnika.
          – Nie mamy lotników, ale chyba pani chodzi o pilota do telewizora.
          – O tak, tak. Proszę się ze mnie nie śmiać. W tej dziedzinie jestem lajkonikiem.

          Nie ma podobnych dowcipów

            Dodał:

            Comments are closed.

            May 16

            Przychodzi blondynka do sklepu RTV i mówi:
            – Poproszę ten telewizor.
            – Przepraszam nie rozmawiam z blondynkami.
            Na to blondynka wychodzi i następnego dnia wraca do tego samego sklepu z ciemną peruką na głowie i zwraca się do sprzedawcy:
            – Poproszę ten telewizor.
            – Przepraszam panią, ale nie rozmawiam z blondynkami.
            – Ale skąd pan wiedział, że ja jestem blondynką.
            – Ponieważ to, o co pani prosiła to nie telewizor, tylko mikrofalówka.

            Nie ma podobnych dowcipów

              Dodał:

              Comments are closed.

              May 16

              Przychodzi blondynka do banku i prosi o kredyt na miesiąc. Urzędnik pyta się ile chce i jakie ma zabezpieczenie. Blondynka chce 35 tys. złotych na wyjazd na wakacje. W ramach zabezpieczenia zostawi swoje Lamborgini. Urzędnik węsząc dobry interes daje jej kredyt i zabiera samochód. Po miesiącu blondynka wraca oddaje 35 tys. i 14 złotych odsetek. Odbiera samochód. Zdziwiony urzędnik mówi, że sprawdzili ją i okazuje się, że ma konto w ich banku na 3 mln dolarów, więc dlaczego brała kredyt. Na to blondynka odpowiada: A gdzie ja bym znalazła płatny parking na miesiąc za 14 złotych.

              Nie ma podobnych dowcipów

                Dodał:

                Comments are closed.