May 16

Małżeństwo wybrało się do ZOO. Przed klatką z gorylem żona mówi:
– Popatrz tylko: tak właśnie powinien wyglądać prawdziwy mężczyzna! Te bicepsy, taki dziki wzrok, ta postura…
Nagle goryl wysuwa zza krat łapę, wciąga kobietę do klatki i zdziera z niej bieliznę. Kobieta wzywa męża na pomoc:
– Ratuj mnie!
– Powiedz mu to, co zwykle – że cię boli głowa.

Nie ma podobnych dowcipów

    Dodał:

    Comments are closed.

    May 16

    Małżeństwo obchodzi 25 rocznice ślubu. Żona myśli sobie:
    – Ciekawe co mi kupił. Może futro albo jakąś kolię.
    A mąż myśli do siebie:
    – Kurcze, gdybym ja wtedy zarżnął, to bym jutro wychodził z więzienia.

    Nie ma podobnych dowcipów

      Dodał:

      Comments are closed.

      May 16

      Małżeństwo góralskie miało dwudziestoparoletnią córkę no i koniecznie chcieli ja wydać za mąż. Wzięła matka córkę na rozmowę i mówi do niej :
      – Córuś, ty córuś trza Ci za mąż iść
      – Oj trza mamuś, trza
      – Tylko pamiętoj córuś, że twój narzeczony mo być: łoszczędny, głupi i nieruszany
      – Dobrze mamuś, bede pamintać
      Minął jakiś czas i córka przyjeżdża do domu rodziców z narzeczonym z miasta. Zasiedzieli siedługo no i wichura za śnieżycą na dworze sie rozszalała. Więc matka mówi:
      – Nikaj nie pojedziecie, prześpita sie tutej. Pościele wam w izbie dwa łóżka
      Młodzi zgodzili sie na to więc tak też się stało. Rankiem córka wychodzi z pokoju cała uśmiechnięta. Widząc to matka sie pyta:
      – I jak córuś ten twój narzeczony, łoszczędny jest ?
      – Oj mamuś jaki łon łoszczędny. Tylko co żeśmy weszli do izby to on mówi “Po co mamy brudzić dwa łóżka, prześpijmy sie w jednym”
      – Oj łoszczędny jest córuś, łoszczędny. A głupi jest?
      – Oj mamuś jaki on głupi !!! Poduszkę zamiast pod głowę to on mi po dupę wsuwa
      – Oj głupi, córuś głupi. A nie ruszany jest ??
      – Oj mamuś, siusiaka to on miał w celofanie jeszcze.

      Nie ma podobnych dowcipów

        Dodał:

        Comments are closed.

        May 16

        Małżeństwo wybrało się na wczasy. Po drodze zatrzymali się na noc w hotelu.
        Rano poprosili o rachunek za dobę hotelową. Ku ich zdziwieniu zobaczyli, że rachunek opiewa na zawrotną sumę 3000 zł.
        – Dlaczego tak dużo? Przecież spędziliśmy tu tylko kilka godzin! – pyta mąż.
        – To jest standardowa stawka za nocleg – odpowiada recepcjonista.
        Małżeństwo zażądało spotkania z dyrektorem, który spokojnie wysłuchał zażaleń i stwierdził:
        – Proszę państwa, prowadzimy luksusowy hotel, jest on wyposażony w kilka basenów, wielką salę konferencyjną, saunę i solarium. Wszystko to było do państwa dyspozycji.
        – Ale my z tego nie skorzystaliśmy!
        – Ale mogli państwo! I za to trzeba zapłacić.
        Mężczyzna wyciąga wreszcie z portfela 300 złotych i wręcza dyrektorowi.
        – Przepraszam, ale tu jest tylko 300 zł.
        – Zgadza się.
        – Obciążyłem państwa rachunkiem opiewającym na 3000 zł.
        – Pozostałe 2700 zł to rachunek dla pana za przespanie się z moją żoną – mówi mężczyzna.
        – Ale ja nie spałem z pana żoną! – krzyczy dyrektor.
        – Cóż, była do pana dyspozycji.

        Nie ma podobnych dowcipów

          Dodał:

          Comments are closed.

          May 16

          Małżeństwo: dożywocie za miłość.

          Nie ma podobnych dowcipów

            Dodał:

            Comments are closed.