May 16

Przed sądem oskarżony wyjaśnia, dlaczego zabił przechodnia:
– Jadę sobie spokojnie ulicą, nagle jakiś facet zatrzymuje mnie i mówi:
– Dawaj pieniądze!!
– Dlaczego? – pytam groźnie.
– Prima Aprilis!!
To ja mu naplułam w oko i mówię:
– Śmigus Dyngus!!
Wtedy on gasi papierosa na moim czole i mówi:
– Popielec!!
No więc ja go przydusiłem i mówię:
– Zaduszki!!

Dodał:

May 16

Rodzina je spokojnie obiad, aż tu nagle wpada Jasiu i drze się:
– Mamo, babciu, siostro, Tatuś się powiesił na poddaszu.
Wszyscy rzucają łyżki i talerze i pędza po schodach na górę, a Jasiu spokojnie:
– Prima aprilis…
No to wszyscy wielkie “UFFFFF”…
A Jasiu kończy:
– … w piwnicy…

Dodał: