May 16

Przed domem kłócą się dwie sąsiadki. W pewnym momencie jedna z nich nie wytrzymuje i krzyczy do drugiej:
– Ty stara małpo!
– Tylko nie stara! – odkrzykuje druga. Tylko nie stara!

Dodał:

May 16

Spotykają się dwie sąsiadki:
– A co to sąsiadka tak dziś na czarno?
– A no, bo to mąż mój nie żyje.
– O mój Boże. A jak to się stało? Przecież jeszcze wczoraj go widziałam jak kopał w ogródku.
– A kopał, kopał. A potem poszliśmy do sklepu kupić mu nowe buty. No i mierzy jedną parę, drugą, trzecią… dziesiątą…
Mówię mu “Nie śpiesz się Stefan, przymierzaj dokładnie żeby na pewno dobre były.” W końcu po paru godzinach wróciliśmy do domu, on zakłada te nowe buty i mówi, że ciasne.
NO NIE ZABIŁABY PANI?

Dodał:

May 16

Kowalska spotyka Nowakową.
– Jak się chcecie kochać z tym swoim chłopem, to kupcie sobie żaluzje.
– A wy sobie kupcie okulary, bo to nie był mój chłop, tylko wasz.

Dodał:

May 16

- Co ci sie stało w oko?
– Dostałem śrubokrętem od Kowalskiej.
– Przez przypadek?
– Nie, przez dziurkę od klucza.

Dodał:

May 16

- Dlaczego pani wpatruje się w moją bieliznę? -pyta Kowalska sąsiadki. Czy pani swojej nogdy nie wiesza?
Sąsiadka:
– Owszem, ale dopiero po wypraniu.

Dodał:

May 16

- Dzień dobry sąsiadko, czy pani słyszała ostatnią wiadomość o Kowalskich?
– Nie, nie słyszałam…
– A ja słyszałam, że pani już słyszała.

Dodał:

May 16

Spotykają się dwie nieprzepadające ze sobą sąsiadki:
– A cóż to, źle się pani dziś czuła, pani Kowalska? -pyta jedna z nich. Chorowała pani w nocy?
– Skąd to pani przyszło do głowy? – odparskuje druga.
– No bo widziałam, jak o drugiej w nocy wychodził od pani z klatki lekarz z naszej przychodni.
– Droga pani Wiśniewska – odpowiada tamta, cedząc powoli słowa. Jak od pani w każdy piątek wychodzi o świcie pewien przystojny oficer w mundurze pułkownika, to ja od razu nie wrzeszczę na całe gardło, że wybuchła III wojna światowa.

Dodał:

May 16

- To, co wiem i umiem, zawdzięczam nowemu budownictwu.
– Dlaczego?
– Za ścianą mieszkają bardzo inteligentni sąsiedzi.

Dodał:

May 16

Przed domem kłócą się dwie sąsiadki. W pewnym momencie jedna z nich nie wytrzymuje i krzyczy do drugiej:
– Ty stara małpo!
– Tylko nie stara! – odkrzykuje druga.Tylko nie stara!

Dodał:

May 16

Sąsiadki rozmawiają na temat Zenka:
– To bardzo pobożny człowiek…
– Skąd to pani wie?
– Nigdy nie przeklina i nie bije żony w niedzielę i święta.

Dodał:

May 16

- Po co, sąsiadko, zainstalowała pani przy telewizorze lusterko wsteczne?
– To duża wygoda. W ten sposób mogę obserwować męża przy zmywaniu naczyń!

Dodał:

May 16

- Z jakiego zwierzaka jest twoje futro?
– Z małpy!
– Wspaniałe! Wyglądasz, jakbyś się w nim urodziła!

Dodał:

May 16

Spotykają się dwie przyjaciółki:
– Wiesz, mój syn ma trzy miesiące i już siedzi!
– Tak, a za co?

Dodał:

May 16

Rozmawiają dwie sąsiadki:
– Wie pani, że ten sąsiad z parteru to bardzo dobry człowiek, bo cały swój dorobek przekazał na sierociniec.
– A dużo tego było?
– Ośmioro dzieci!

Dodał:

May 16

Ziuta chwali się sąsiadce:
– Do tego żech doprowadziła, że mój stary pali tylko po dobrym obiedzie.
– To piękne. Jeden papieros na rok jeszcze nikomu nie zaszkodził…

Dodał: