Obok siebie w autobusie stoją dwie osoby: Ona i On. Ona spojrzała, na niego, on na nią
– Informatyk (pomyślała studentka)
– Studentka (pomyślał bezdomny)
W internecie pojawił się nowy wirus napisany przez hakerów zanzibarskich. Przenika on do poczty elektronicznej i zjada małpę w adresie.
- Jakie jest podobieństwo między wigwamem, a linuksem?
– No windows, no gates, Apache inside.
Jeśli wasz syn przejawia niezdrowe zainteresowanie grami komputerowymi, postarajcie nakierować go ku bardziej zdrowemu hobby …to wino, kobiety i karty.
Cuda się zdarzają. Co potwierdzi każdy programista.
Prezes do administratora systemu:
– A ta kawa na klawiaturze to może też sprawka wirusa, hę?!
Nowa akcja Microsoftu: donieś na 10 użytkowników pirackich kopii, dostaniesz licencję gratis. Zrób to, zanim zrobi to twój sąsiad…
Nałogowcowi komputerowemu spadła na ulicy na głowę cegła.
– Tetris..(pomyślał)
Spotykają się dwaj programiści:
– Słuchaj, potrzebuję generatora liczb losowych
– Czternaście…
Czarne dziury powstały tam, gdzie Pan Bóg podzielił przez zero.
Kącik porad w magazynie komputerowym”Wszyscy gadają,że Windows się wykrzacza…a u mnie się nie wykrzacza! Może coś nie tak robię?”
Wraca informatyk do domu, patrzy,a żona naga w łóżku z obcym Chłopem. A oczy u nich jakieś Takieś chytre. Rzuca się do kompa…faktycznie: zmienili hasło.
Odkryto nieznany list św. Pawła do Koryntian. Zaczynał się od słów:
“Nie wyrzucajcie tego listu. To nie jest spam…”
Przychodzi facet do sklepu zoologicznego i przygląda się zwierzakom na wystawie. W międzyczasie wchodzi inny klient i kupuje małpę z klatki obok.
Facet słyszy cenę: 5 000 USD.
– Czemu ta małpa taka droga?
– Ona programuje biegle w C… wie pan… szybki, czysty kod, nie robi błędów… warta jest tej ceny.
Obok stała druga klatka, a tam cena: 10 000 USD
– A ta małpa czemu taka droga?
– Bo ta małpa programuje obiektowo w C++, może też pisać w Visual C++, trochę w Javie… wie pan… tego typu. Bardzo przystępna cena.
– A ta małpa? – pyta facet wskazując na klatkę z ceną 50 000 USD
– Taaaa? Nigdy nie widziałem, by coś robiła, ale mówi, że jest konsultantem.
Był sobie kiedyś człowiek, który już w bardzo wczesnej młodości marzył, by zostać “wielkim” pisarzem.
Gdy spytano go, co dla niego oznacza “wielki” odpowiedział:
– Chciałbym pisać teksty, które cały świat będzie czytał, teksty, na które ludzie będą reagować czysto emocjonalnie, które będą doprowadzać ich do łez, bólu, gniewu, krzyku i desperacji!
Człowiek ten zrealizował swoje dziecięce marzenie.
Obecnie pracuje w Microsoft i pisze komunikaty o błędach.
Rozmawia dwóch adminów:
– Mój kumpel wczoraj w 5 minut uszkodził główny serwer.
– Jest hakerem ?
– Nie, debilem…