Dlaczego blondynki nie jedzą ogórków konserwowych?
– Bo nie mogą wsadzić głowy do słoika…
Blondynka do chłopaka:
– Bardzo cię lubię. Mówisz mi takie przyjemne rzeczy – że jestem ładna, mądra, kochana, jedyna… Jesteś bardzo miły. Chłopak:
– I mam tylko jedną wadę: kłamię.
Wiesz, niedawno w Warszawie miał się odbyć zjazd cnotliwych blondynek.
– I co?
– No i nie odbył się! Jedna nie przyszła, bo padał deszcz, a druga, bo nie miała czasu…
Blondynka do męża:
– Kochanie, czy ty uważasz mnie za idiotkę?
– Nie. Ale mogę się mylić.
Czy słyszeliście o blondynce, która na plaży nudystów zaproponowała partię rozbieranego pokera?
Właściciel sex-shopu musiał wyjść na chwilę, więc za ladą zostawił młodego sprzedawcę. Po chwili wchodzi dziewczyna i pyta:
– Ile kosztuje ten biały gumowy fiutek? Sprzedawca mówi:
– 35$ za białego, 35$ za czarnego.
– Hmm… poproszę czarnego, jeszcze nigdy nie miałam czarnego – mówi dziewczyna, płaci i wychodzi. Po pewnym czasie wchodzi Murzynka i pyta:
– Ile kosztuje ten czarny fiutek?
– 35$ za czarnego, 35$ za białego – mówi sprzedawca.
– Hmm… poproszę białego, jeszcze nigdy nie miałam białego – mówi Murzynka, płaci i wychodzi. Po chwili wchodzi blondynka i mówi:
– Po ile są u pana gumowe fiutki?
– 35$ za białego lub czarnego – mówi sprzedawca.
– Hmm… a ten w paski stojący za ladą? – pyta blondynka.
– Ten?… no… to jest bardzo specjalny model, kosztujący 180$ – odpowiada sprzedawca.
– Poproszę! – mówi zdecydowanym głosem blondynka, płaci i wychodzi. Po chwili do sklepu powraca właściciel i pyta:
– No i jak panu poszło?
– Wyśmienicie! – odpowiada sprzedawca – sprzedałem jednego czarnego, jednego białego i sprzedałem pański termos za 180$!!!
Brunetka i blondynka rozmawiają o swoich chłopcach:
– Wczoraj w nocy miałam trzy orgazmy pod rząd – chwali się brunetka.
– To nic. Ja miałam ich trzydzieści – mówi blondynka.
– Rety nie wiedziałam, że on jest taki dobry!
– Och, miałaś na myśli z jednym facetem ?!
Jak umierają komórki mózgowe blondynki ?
– Samotnie…
Jak nazywa się zjawisko farbowania włosów blondynki na ciemny kolor?
– Sztuczna Inteligencja.
Jak spowodować, by oczy blondynki zalśniły blaskiem?
– Zaświecić latarką w ucho.
Dlaczego blondynkom nie powierza się stanowiska windziarza?
– Bo nie mogą zapamiętać trasy.
Blondynka idzie ulicą ze świnią pod pachą. Przechodzień pyta:
– Skąd to masz? Świnia odpowiada:
– Wygrałam na loterii.
Stoją dwie blondynki na przystanku i czekają na autobus. Autobus podjeżdża, a one podchodzą do drzwi kierowcy i jedna się pyta:
– Dojadę tym autobusem do Centrum ?
– Nie – odpowiada kierowca.
– A ja ?- pyta druga.
Dlaczego blondynki mają posiniaczony pępek?
– Bo blondyni są jeszcze głupsi!
Jak wybrać najinteligentniejszą spośród stu blondynek?
– Najprościej drogą losową.
Wchodzi blondynka do sklepu.
– Poproszę pastę do butów.
– A do jakich ?
– numer 46.
Wiecie, co to jest, jak dwadzieścia blondynek stoi obok siebie, dotykając się uszami?
– Kanał powietrzny!
Dlaczego blondynka, jak idzie spać, to stawia na szafce nocnej dwie szklanki: jedną pustą, a jedną z wodą?
– Bo nie wie, czy będzie się jej chciało pić czy nie!
Jaka jest jedyna inteligentna komórka w ciele blondynki?
– Plemnik.
Jak blondynka robi dżem (ew. marmoladę)?
– Obiera pączka.
Jadą trzy blondynki windą. Nagle coś się zepsuło i winda stanęła między piętrami. Jedna z nich przerażona tłucze w ścianki, ale nic to nie daje. Druga zrezygnowana usiadła w kącie. Wreszcie trzecia po półgodzinnym namyśle mówi:
– To co dziewczyny, krzyczmy razem!!!
A blondynki:
– Razem, razem, razem !!!!
Dlaczego blondynka uśmiecha się, gdy strzelają pioruny?
– Bo myśli, że robią jej zdjęcie.
Czy znacie tego blondyna, którego żona powiła bliźnięta?
– Chciał widzieć, kim był ten drugi facet!
Dlaczego blondynki nie lubią tartej bułki?
– Bo się kiepsko masłem smaruje.
Dlaczego blondynka biega naokoło wanny?
– Bo nie może znaleźć wejścia.