May 16

Do oddziału banku w trakcie remontu wchodzi zdenerwowany klient i od drzwi już krzyczy na dysponenta:
– Co to jest, co to ma znaczyć?!
Pracownik banku nie wie co jest grane, jednak grzecznie podpytuje:
– W czym mogę pomóc?
– Co to za remonty i malowanie? Po jaką cholerę pomalowano cały budynek?
Pracownik:
– Dzięki temu nasza placówka wygląda ładniej, schludniej, aby nasi klienci czuli się lepiej.
Klient:
– Może i tak, tylko tam przy bankomacie miałem zapisany na ścianie numer PIN i za cholerę nie mogę teraz wypłacić!

Dodał:

May 16

Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka:
– Panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu.
– Pani chyba oszalała!
– Wcale nie. Ale już nie mam ochoty męczyć się pól godziny wytrychami, aby otworzyć to cholerne pudło, w którym robię porządki w ciągu pięciu minut.

Dodał:

May 16

W banku:
– Przepraszam, chciałbym podjąć pieniądze.
– Czy ma pan tutaj konto?
– Nie, mam nabity rewolwer!

Dodał:

May 16

Czy wiesz dlaczego bankierzy są dobrymi kochankami?
– Bo wiedzą z pierwszej ręki, jaka jest kara za wczesne wycofanie się.

Dodał: