Gdy młode dziewczę wzrokiem pieszczę
Wierzcie, nie wierzcie
W portkach się nie mieszczę.
(Jan Sztaudynger)
Naga. . .
Naga – to ona nie była wcale,
Miała pończochy i korale!
(Jan Sztaudynger)
Nawet mnisi. . .
Nawet mnisi
Śnią o skromnisi.
(Jan Sztaudynger)
Nie zna. . .
Nie zna imienia pana,
A już randka rozbierana.
(Jan Sztaudynger)
Tak wszyscy. . .
Tak wszyscy ganią porubstwo i ruję,
Nazwa okropna – ale jak smakuje. . .
(Jan Sztaudynger)
Agnes
Twoim imieniem się pieszczę,
Gdyby tak tobą jeszcze?
(Jan Sztaudynger)
Alea iacta est
Rzekł ktoś rzucając chudą żonę:
– Kości zostały rzucone!
(Jan Sztaudynger)
Apel
Myjcie się, dziewczyny,
Nie znacie dnia ani godziny.
(Jan Sztaudynger)
Astronomom i kochankom
Niebo i miłą
Bierze się siłą.
(Jan Sztaudynger)
Atak i obrona
Atakował ją młodzieniec,
A bronił jej rumieniec.
(Jan Sztaudynger)
Atrapa
Nie taki diabeł ogoniasty,
Jak by tego chciały niewiasty.
(Jan Sztaudynger)
Bądź wola Twoja
Już czeka na to Bóg,
Bym pył otrzepał z nóg,
Lecz kusi tyle dróg. . .
Jakżebym ustać mógł?
(Jan Sztaudynger)
Bawidamek
Im bardziej żonę własną nudzę,
Tym lepiej bawię cudze.
(Jan Sztaudynger)
Bezpieczna
Z taką nogą, z takim pyskiem
Stu cnot mogła być siedliskiem.
(Jan Sztaudynger)
Boska komedia obywatela Dante
Wiódł ją do czyśćca, wiódł ją do nieba,
A nie do lóżka, tam gdzie potrzeba.
(Jan Sztaudynger)
Brak trzech O
Brak okazji, odwagi, ochoty -
Powody niejednej cnoty.
(Jan Sztaudynger)
Brak wymagań
Nic od kobiety człowiek nie wymaga -
Może być naga. . .
(Jan Sztaudynger)
Cel uświęca środki
W pogoni za ideałem
Wszystkie świństwa popełniałem.
(Jan Sztaudynger)
Cena świętości
Była piękna, dobra, święta,
Do dziś płacę alimenta.
(Jan Sztaudynger)
Cóż mi tam
Cóż mi tam boskie najstraszniejsze gniewy,
Bóg Adamowi raj wziął, nie wziął Ewy.
(Jan Sztaudynger)
Czas
Gdyś się z jej cnotą już uporał,
Najwyższy czas wygłosić morał.
(Jan Sztaudynger)
Dobrane małżeństwo
Wybornie z sobą byliśmy dobrani,
Ty do innego pana, ja do innej pani.
(Jan Sztaudynger)