Dwóch facetów siedzi przy barze i narzekają jakie to ich żony są przerażające. Pierwszy mówi:
– Moja jest tak straszna, że jak ją postawiłem na polu zamiast stracha na wróble, to ptaki oddały zeszłoroczne czereśnie…
Drugi na to:
– A moja ma wymiary 90/80/60.
– To całkiem nieźle.
– Taak… Druga noga tak samo…
Dwóch facetów wychodzi z burdelu. Jeden, zdegustowany, pluje na chodnik i mówi:
– Moja żona jest lepsza.
Drugi też pluje, klepie pierwszego po ramieniu i mówi
– Wiesz co, twoja żona naprawdę jest lepsza
Nie ma podobnych dowcipów
Dwóch facetów łowi ryby. Jednemu z nich bierze co chwilę, a drugi tylko moczy kije w wodzie. Ten pechowy wreszcie nie wytrzymał:
– Proszę mi powiedzieć, na jaką przynętę pan łowi?
– Łapię na pastylki na syfilis – zadrwił ten drugi.
Pechowy zostawia sprzęt na brzegu, wskakuje do swojej “Syrenki” i jedzie do najbliższej apteki.
– Poproszę 4 opakowania pastylek na syfilis.
– A co, złapał pan? – zainteresował się życzliwie aptekarz.
– Jeszcze nie, ale znam super miejsce!
Nie ma podobnych dowcipów
Dwóch facetów wypłynęło na środek jeziora na ryby i zaczęli łowić ryby. Wyciągają piękne sztuki jedna za drugą, ale po pewnym czasie przyszedł wieczór i jeden z nich mówi:
– Słuchaj, musimy jutro wrócić w to miejce bo świetnie biorą ryby.
– Nie ma problemu – mówi drugi, poczym bierze kredę i na podłodze łódki maluje kółko.
Na to jego kolega:
– Idioto co ty robisz?! Skąd wiesz, że jutro przypłyniemy tą samą łódką?
Nie ma podobnych dowcipów
Dwóch facetów wnosi trzeciego zupełnie nawalonego, tak że nie może się utrzymać na nogach. Siadają przy barze i jeden mówi do barmana:
– Dwa piwa!
– A ten w środku nie pije? Pyta barman.
– Nie, to kierowca.