May 16
Antek i Francek poszli roz do restauracji. Zjedli, wypili i wyszli. Jak byli już na dworze, Antek pyto Francka:
– Ty, czyś ty zgłupioł? Po jakiemu dołeś portierowi aż 100zł?
– A czys ty widzioł jaki on mi doł płaszcz?
Nie ma podobnych dowcipów
Dodał:
May 16
Antek i Francek wybrali sie do fryzjera. Antek pado po drodze:
– Ty Francek, jakbyś mi tak gwóźdź wbił do głowy, to by se fryzjer zepsuł maszynkę, wyłomoł by zęby, zrobimy to?
– Dobrze pado Francek, bierz i wal!
Antek wziął gwóźdź i chce wbić, ale Francek coś sie zatrząsł.
– Co to? Strach cie oblecioł!
– Nie, ino tak myślę, żebyś tego gwoździa nie minął, bo bych wtedy pieronie prosto w łeb dostoł!
Nie ma podobnych dowcipów
Dodał: